Mazurski Poradnik

Czytasz artykuł

Dodajesz to do kawy? Przemyśl to dwa razy!

2026-01-05 20:44:28 29
Dodajesz to do kawy? Przemyśl to dwa razy!
REKLAMA

Nie wyobrażasz sobie choćby jednego dnia bez kawy? Poranek bez tego napoju bogów byłby dla ciebie istnym kataklizmem? Zupełnie cię rozumiemy i przynosimy wieści. Po pierwsze - kawa jest niemal bezapelacyjnie zdrowa. Po drugie - nie ma róży bez kolców. A w przypadku kawy pokłuć się można pewnym popularnym dodatkiem...

Przez lata obecności kawy na rynku byliśmy naocznymi świadkami wyrastania i upadania niezliczonej ilości mitów z nią związanych. Większość z nich - w przeciwieństwie do samej kawy - była zwyczajnie szkodliwa i niejednego kawosza zniechęciła do sięgania po ten poranny napój. Uspokajamy: niepotrzebnie. I na pewno wie to każdy, kto poświęcił chociaż kilka minut na krótki internetowy research. 

Prawda czy fałsz? 

Kawowa mitomania? Spisek herbaciarzy? Trudno powiedzieć, co stało za geometrycznym wzrostem ilości mitów o kawie w ostatnich latach i, szczerze mówiąc, dochodzenie tego porzucamy w przedbiegach. Lepiej skupić się na tym, by raz na zawsze wyjaśnić kilka kwestii dotyczących kawy. Czytaj dalej - być może zależysz do grona osób, którym za chwilę spadnie kamień z serca.

Pierwszym i najczęściej formułowanym mitem o kawie jest niewątpliwie jej negatywny wpływ na pracę serca. Arytmia? Udar? Niewydolność? Kilka minut rozmowy z fanem tej teorii spiskowej może sprawić, że poczujemy się źle. A jednak prawda jest taka, że o ile trzymamy się umiarkowanego spożycia, to kawa nie tylko naszym sercom nie zaszkodzi, ale nawet... pomoże!

Według wszelkich dostępnych i wiarygodnych badań, 2-3 filiżanki kawy dziennie wspierają pracę serca i działają zapobiegawczo na choroby sercowo-naczyniowe. Według naukowców z Amerykańskiego Towarzystwa Kardiologicznego, taka ilość kofeiny zmniejsza ryzyko wspomnianych dolegliwości nawet o 15 proc. Cóż, nam w to graj! Ale co jeszcze mówi się o szkodliwych następstwach picia popularnego espresso?

Kawa odwadnia i wypłukuje magnez. Ale czy na pewno?

Jesteś gotowy na kolejne rozdziały kawowej mitologii? Bardzo prosimy, zapraszamy! Wrzućmy na ruszt następne teorie antyfanów czarnego napoju, które można spotkać w internetowym i ulicznym dyskursie. Obalimy je bez najmniejszego problemu, możesz być pewny. 

Źródło: Canva

No dobrze, a więc: bez owijania w bawełnę. Czy kawa wypłukuje magnez? NIE! Co ciekawe, zaprzeczenie temu pomówieniu możemy znaleźć nawet na... rządowej stronie Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej. Czytamy tam, że:

"Kawa de facto zwiera pewną ilość magnezu. Nie jest ona na tyle duża, aby traktować ją jako dobre źródło tego składnika. W świetle amerykańskich tabel składu żywności porcja kawy, w zależności od metody parzenia, dostarcza 7-24 mg magnezu, natomiast według danych krajowych 100 ml naparu kawy dostarcza 12 mg tego pierwiastka". 

Kawa także wcale nie odwadnia. Co prawda kofeina wykazuje lekkie działanie moczopędne, ale wśród naukowców i dietetyków panuje pełna zgoda, że mieści się to w ramach zupełnie standardowego dziennego bilansu płynów. Słowem: picie kawy nie usprawiedliwia niepicia wody, ale nie sprawi także, że wyschniemy na wiór!

Dodajesz to do kawy? Przemyśl to dwa razy!

Mówi się, że o gustach się nie dyskutuje. Może to i racja, chociaż warto zauważyć, że o niektórych tendencjach żywieniowych warto jednak porozmawiać. I to wcale nie ze względu na przekomarzanie się o kwestiach smaku, lecz z powodu znacznie poważniejszego. Mowa przecież o zdrowiu, nad które - jak wiemy z fraszek Kochanowskiego - nie ma nic droższego. 

Dodatków do kawy obecnych zarówno w naszych kuchniach, jak i w kawiarniach i popkulturze, jest totalnie bez liku. I chociaż nadal niewiele osób postanawia zmieszać kofeinowy eliksir na przykład z masłem orzechowym, tak picie kawy z mlekiem to totalny standard. Niestety, czas na obiecane kolce u róży. I mowa tu właśnie o mleku. 

Chociaż nie sposób stwierdzić, że mleko w kawie jest bezwarunkowo szkodliwe, to trzeba oddać sprawiedliwość prawdzie. Mleko to po prostu niefortunny dodatek do kawy i powinniśmy dwa razy zastanowić się przed jego wlaniem do kubka. Dlaczego? Można tu wymienic kilka argumentów:

  • Kaloryczność. Sama kawa to - słownie - ZERO kalorii. Dodatek mleka (i to kilka razy dziennie) to wzrost kaloryczności nawet o kilkasek Kcal. Nie wspominając już o ciężkostrawności!
  • Anty-antyoksydanty. Kawa zawiera zdrowe polifenole. I ma ich naprawdę sporo. Tymczasem białka mleka niweczą te korzyści, zubożając wchłanialność antyoksydantów. 
  • Problem z umiarem. Jak już wspomnieliśmy, kawa w umiarze jest bardzo zdrowa. Problem dodawania do niej mleka polega na tym, że płyn ten osłabia działanie kofeiny, przez co znacznie łatwiej "przedawkować"!

To wszystko nie oznacza jednoznacznie, że nie możesz pić kawy z mlekiem. Warto jednak poznać ryzyko z tym związane. Dzięki tej wiedzy, zwrócisz większą uwagę na podstępną kaloryczność czy możliwość nadużywania kofeiny. A to już coś, prawda?

 


Powrót
Podziel się: